PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA W ŁODZI

pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego

> Grudzień 2014 <



Niedziela, 14 grudzień 2014

Wyprostujcie swoje ścieżki dla Chrystusa!

    Jan Chrzciciel w dzisiejszej Ewangelii przygotowuje na przyjście Chrystusa. Zdumiewa nadzwyczajna pokora Jana. Zaprzecza on sugestiom faryzeuszów, jakoby miał być mesjaszem, Eliaszem, czy prorokiem. Na pytanie: „Kim jesteś?” odpowiada, że jest GŁOSEM. Nawołuje do przygotowania swoich ścieżek na nadejście kogoś wielkiego, potężnego, na nadejście Chrystusa, któremu on nie jest godzien odwiązać rzemyka u sandałów. Jan nigdy nie starał się zwracać na siebie uwagi, nigdy nie zrodziła się w nim chęć wywyższenia, choć widział, że przyciąga do siebie tłumy.

    Jan wiedział, że jest bożym wysłańcem. I doskonale wypełnił swoją misję.

    On sam jako pierwszy w pełni zrealizował słowa, które wygłosił, wyprostował swoje ścieżki dla Chrystusa, szykując godne miejsce na czas Jego nadejścia. Czynił to, nawracając lud izraelski i chrzcząc go w Jordanie, sam będąc jedynie narzędziem w ręku Boga. Swoimi naukami i symbolicznym oczyszczaniem z grzechu, przygotowywał ludzi na nadejście Jezusa. Był świadectwem autentycznej wiary i miłości do Boga.

    Zastanówmy się zatem, co oznacza Janowe nawoływanie: „prostujcie swoje ścieżki” w naszym życiu. Życiu, w którym, jak na mapie, aż roi się od dróg, ulic i ścieżek. Wiele z nich, prostych, utwardzanych, szerokich, reprezentacyjnych – jak na katolików przystało. Myślimy sobie: „O, tymi właśnie drogami poprowadzę do swojego serca nowonarodzonego Chrystusa”. Jednak Jezus zna wszystkie drogi, którymi kroczymy. Tak więc zna nasze drogi „na skróty”, drogi „które wyprostujemy później”, drogi „zaniedbane”, drogi „zapomniane”, te, które najchętniej w dniu jego narodzin powinien przysypać biały śnieg, aby stały się dla Niego niewidoczne.

    Jan proponuje najlepsze rozwiązanie: „wyprostuj swoje ścieżki!” Przebacz zło, które sprawia, że na myśl o nim zaciskasz mocniej pięści. Wyciągnij rękę do osoby, której zadałeś ból. Zapomnij o ranach, które Ci zadano. Nie prowokuj do złości. Nie zazdrość. Nie… - co jeszcze? Ty sam najlepiej znasz infrastrukturę swojego serca. Znajdź czas w tym adwencie, który już się kończy. Otwórz mapę i spójrz w głąb siebie.

Niedziela, 21 grudzień 2014

Nadszedł czas. Ten upragniony, wyczekiwany...

    Nadszedł czas. Ten upragniony, wyczekiwany z taka niecierpliwością czas. Czy, poza wigilijnymi potrawami, świątecznymi dekoracjami i prezentami, przygotowaliśmy się do niego należycie?
    Oto teraz w stajence betlejemskiej, w ciele małego, bezbronnego dziecka przychodzi do nas sam Bóg. Pragnie naszego ciepła, darzy nas zaufaniem, uważa za swoją rodzinę. Miejmy odwagę Go przyjąć do swojego serca, niech Jezus urodzi się i zamieszka w nim na nowo.

Niedziela, 28 grudzień 2014

Pewnie każdy zastanawia się jak powinna wyglądać...

„Rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i całego narodu.”
- Jan Paweł II

    Pewnie każdy zastanawia się jak powinna wyglądać katolicka rodzina. Otóż powinna być ona niewątpliwie wzorem dla nas - chrześcijan. Święta Rodzina jest idealnym przykładem dla wszystkich rodzin. Jest ona przede wszystkim wzorem miłości oraz cnót, które powinny być w rodzinie. Tak jak Święta Rodzina powinna pokładać swoje życie w Bogu, który jest fundamentem codziennego życia.
    W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć taką „Święta Rodzinę”. Rodzinę, w której będzie bezgraniczna miłość i ufność względem drugiej osoby. Niestety coraz częściej mamy do czynienia z rozwodami, alkoholizmem i przemocą, które mogą być spowodowane brakiem miłości.
    Jeżeli w rodzinie jest miłość do Boga to rodzina będzie szczęśliwa. Również Święty Paweł w Liście do Kolosan podkreśla, że wzajemna miłość rodziny jest w stanie stworzyć idealną wspólnotę. Wspólnotę ludzi, którzy troszczą się o siebie nawzajem i zawsze gotowi są nieść sobie pomoc.
    - Anna Hass