PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA W ŁODZI

pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego

> Styczeń 2015 <



Niedziela, 4 styczeń 2015

Słowo wcielone wśród nas zamieszkało!

    Święta, święta i po świętach! – ten wytarty slogan słyszę już od kilku dni w radio, pracy i tramwaju. – Było, minęło; trochę się pojadło, popiło, posiedziało przed telewizorem. Następne Boże Narodzenie za rok. Zwieszamy głowę na nieco przyokrąglonym po świątecznej przerwie brzuchu i wracamy do szarej codzienności. Na szczęście dzisiejsza liturgia słowa przynosi tchnienie otuchy i skłania do refleksji nad faktem, który kilka dni temu stał się dla nas przyczynkiem do świętowania i radości.
    Narodził się Chrystus! Przyszło światło, by oświecać każdego człowieka. Daje nadzieję, przynosi pokój, zgodę, miłość. I cóż z tego? Człowiek świadomie odrzuca ten wielki dar i wybiera ciemność. Zdecydowanie i stanowczo wkracza na drogę zła, bo ona jest krótsza i pozornie wydaje się łatwiejsza.
    Chrystus zna nasze słabości, dlatego jest nie tylko światłością, ale i SŁOWEM. Słowem, które zamieszkało wśród nas. Słowem, które poucza, pociesza, nawraca na właściwą drogę. Jezus wzywa nas do rozpalenia w sobie iskry nadziei. W swoim domu, środowisku pracy, w relacjach z najbliższymi. Do życia w pokoju – stanie, w którym człowiek żyje w harmonii z sobą i innymi ludźmi. Fundamentem budującym i utrzymującym ten stan jest modlitwa i czytanie Pisma Świętego.
    Trzymając w dłoni zapalone światło Chrystusa, z Jego słowem w sercu i na ustach, nigdy nie zbłądzimy.

Niedziela, 11 styczeń 2015

Jezus na początku swojej misji przyjął chrzest...

    Jezus na początku swojej misji przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela.
Wtedy usłyszał z nieba głos swojego Ojca:,, Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie."
Dzięki temu wydarzeniu spełniły się proroctwa zapowiedzi przyjścia Mesjasza jako człowieka, takiego jak my.
Poprzez sakrament Chrztu zostajemy; miłością, którą jest Jezus, włączeni do wspólnoty Kościoła. Stajemy się ludźmi odpowiedzialnymi za wykonanie misji danej od Boga, którą jest życie zgodne z Jego naukami.

- Paulina Penczewa

Niedziela, 18 styczeń 2015

W dzisiejszym czytaniu z Pierwszej Księgi Samuela słyszymy o powołaniu Samuela.

    Czasem są w naszym życiu sytuacje, w których potrzebujemy podjąć jakąś decyzję. Bywa, że myślimy, że słusznie stwierdzamy: „To nie jest dobre rozwiązanie, mam zrobić to a nie to”.
Ale zdarzyć się może, że w tym chaosie nie dosłyszymy głosu Boga, który może wskazać tą trudniejszą drogę.
W dzisiejszym czytaniu z Pierwszej Księgi Samuela słyszymy o powołaniu Samuela. Pan Bóg go budzi wołając po imieniu, lecz on Go nie poznaje, więc po prostu wraca do łóżka. Pan Bóg jednak łatwo nie odpuszcza - jest cierpliwy i doczekuje w końcu momentu, w którym Samuel zechciał Go wysłuchać.
Kiedy my próbujemy iść na łatwiznę, robimy coś wbrew woli Bożej, Pan Bóg również okazuje cierpliwość i nieustannie do nas mówi, co mamy robić.
Bo choćby nie wiadomo jak ciężko było, to jeśli kochamy Boga, On nam uświadomi, że Jego rozwiązanie jest najlepszym, nawet jeśli wydaje się to niemożliwe. Dlatego nie prześpijmy momentu, w którym Bóg woła nas po imieniu.

- Michał Wroński

Niedziela, 25 styczeń 2015

Zostawili sieci i poszli za Nim...

    „Zostawili sieci i poszli za Nim…”
    W ostatnim tygodniu wspominaliśmy chrzest Pana Jezusa w Jordanie. Dzisiejsza Liturgia mówi nam o kolejnym ważnym wydarzeniu, które jest jednocześnie początkiem działalności Syna Bożego na ziemi, czyli o powołaniu pierwszych apostołów: Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana.
    Są oni prostymi ludźmi, rybakami, którzy mają swoje codzienne zajęcia i obowiązki. Jezus wzywa ich, aby zostawili swoje sieci i poszli za Nim. Również każdy z nas jest powołany do tego, by pójść za Jezusem. Każdy z nas ma też swoje „sieci”, które mogą nas zatrzymywać i przeszkadzać, by iść za głosem Pana. Czym mogą być te sieci? Przykładów możemy znaleźć wiele… Być może są to zajęcia i rzeczy, które koniecznie MUSIMY zrobić, by potem powiedzieć, że jesteśmy zbyt zajęci, by poświęcić choć chwilę drugiej osobie, może to przyzwyczajenia czy nałogi, na które marnujemy czas, by potem nie znaleźć go na modlitwę, czy może wreszcie osoby, które będą nam wmawiały, że nasza wiara nie ma sensu i nie jest nic warta. Jak wiele jest takich sieci, które nas zniewalają… Ciągle wpadamy w sidła grzechu i nie potrafimy się z nich uwolnić. Jesteśmy w nie zaplątani i przez to tak często nawet nie zauważamy Boga, który może przechodzi właśnie bardzo blisko nas i wzywa nas po imieniu.
    Zastanów się, jak Ty odpowiadasz na wezwanie Jezusa „Pójdź za mną”? Jakie sieci nie pozwalają Ci iść za Jego głosem?

- Joanna Kurcińska

> Luty 2015 <



Niedziela, 1 luty 2015

Nasz Bóg ma ogromną moc.

    Nasz Bóg ma ogromną moc.
    W dzisiejszej Ewangelii słyszymy, że „nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne”. I ten Wielki Pan uniża się i przychodzi do nas, pokazując drogę, nauczając, pocieszając i uzdrawiając. Czyni wszystko, abyśmy byli przy Nim. My jednak nie zawsze jesteśmy zdolni do przyjęcia Jego miłości, do otwarcia się na Jego moc i dobro.
    Trwajmy przy Nim, zaufajmy – „słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajmy”!

- Patrycja Niewiadomska

Niedziela, 8 luty 2015

My jako chrześcijanie mamy zadanie do wykonania...

    „Liczy się przede wszystkim to, czy będziemy żyć Ewangelią dzisiaj i jutro.
    To jest dużo ważniejsze niż to, że żyliśmy nią wczoraj!
    Życie chrześcijańskie to droga, a to znaczy, że cel jest ciągle przede mną.”

        - bp. Grzegorz Ryś

    My jako chrześcijanie mamy zadanie do wykonania, które zostało nam powierzone przez Chrystusa. W Liście do Koryntian słyszymy słowa: ”świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii.”
    Ewangelizację można określić jako ukazywanie Chrystusa, niesienie Dobrej Nowiny innym ludziom. Cała Ewangelia przedstawia nam Jezusa, który wraz ze swoimi uczniami udaje się do sąsiednich miejscowości, aby tam nieść Nadzieję i nauczać Miłości. My także przez swoje codzienne gesty, życzliwość, szacunek możemy pokazywać innym Chrystusa.
    Jezus jest nie tylko Tym, który doprowadza nas do Boga Ojca, lecz dzięki sile Ducha Świętego uzdrawia nasze ciała i dusze. Jednym z licznych przykładów ludzi, którzy potrzebowali uzdrowienia byli mieszkańcy Kafarnaum. Przynosili oni ze sobą wszystkich ludzi chorych, by On ich uzdrawiał. Jednak Jezus nie chciał być uznawany tylko za Lekarza, ponieważ Jego głównym celem było głoszenie Ewangelii.
    Wielu z nas wydaje się, że zdrowie w życiu jest najważniejsze. Niewątpliwie jest ono ważnym elementem w życiu każdego człowieka, jednak nie ono jest tutaj najistotniejsze. Jezus chce nas uzdrawiać, nie tylko w sposób fizyczny, ale również duchowy, by doprowadzić nas do zbawienia. Pragnie abyśmy przede wszystkim żyli Wiarą, Nadzieją i Miłością w Bogu.

Środa, 18 luty 2015

Środa Popielcowa jest dniem...

    Środa Popielcowa jest dniem rozpoczynającym wyjątkowy czas nawracania się, głębokich przemyśleń nad swoim postępowaniem oraz nauką pokory i wyciszenia.
    Mowa oczywiście o Wielkim Poście.
    Dziś w Ewangelii słyszymy: „Ty zaś gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu”.
    Wszyscy lubimy pokazywać światu nasze umiejętności, zalety, chwalebne czyny. Tymczasem Jezus upomina byśmy umyli swoją twarz, w sensie przejrzenia na oczy i uświadomili sobie, że gdy przeżywamy Wielki Post, mamy przede wszystkim ofiarować to Bogu, nie dlatego że inni patrzą, lecz aby pogłębić naszą relację z Nim.

- Paulina Panczewa

Niedziela, 22 luty 2015

Dziś z Ewangelii według świętego Marka...

    Dziś z Ewangelii według świętego Marka słyszymy o tym, jak Jezus był kuszony na pustyni przez szatana.
    Pan Bóg czasem wyprowadza nas na taką pustynię, którą są wszelkie trudne chwile w naszym życiu. Możemy zadawać sobie wtedy pytanie, gdzie jest Bóg, dlaczego nas nie ratuje, skoro się modlimy: a nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
    Warto jednak wiedzieć, że wszystko dzieje się w określonym celu, a Bóg ma doskonały plan na życie dla każdego z nas. Tak samo, jak aniołowie usługiwali Jezusowi, tak i my jesteśmy otoczeni opieką naszych aniołów stróżów.
    W trudnych chwilach nie jest łatwo usłyszeć, co Bóg do nas mówi, a lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony i wyjdzie zwycięsko z każdej trudności.
    Należy również zwrócić uwagę na słowa Jezusa mówiącego: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
    Przestrzegają one, by nie odkładać Boga na bok i nie ociągać się z wypełnianiem Jego woli, która ma dla nas nieprzewidzianie doskonałe skutki.

    - Michał Wroński

> Marzec 2015 <



Niedziela, 1 marzec 2015

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zabiera nas na Górę Przeznaczenia.

    W dzisiejszej Ewangelii Jezus zabiera nas na Górę Przeznaczenia.
    Musimy zdawać sobie sprawę, że nie jest to wyprawa łatwa. Wędrówki po górach niejednokrotnie przyprawiają o pot, kontuzje, zmęczenie… Jednak za każdym razem podczas takiej wspinaczki mamy świadomość nagrody, która czeka nas u kresu – poczucie satysfakcji oraz uczestnictwa w czymś pięknym i potężnym.
    Tak też Piotr, Jakub i Jan byli pełni zachwytu, gdy ujrzeli Jezusa Chrystusa w prawdziwej, możliwie najpiękniejszej postaci. Zostali w pewien sposób nagrodzeni, poczuli przedsmak czekającego ich szczęścia.
    Dla nas taką drogą jest okres Wielkiego Postu – czas, by móc na nowo spojrzeć na Jezusa.

    - Patrycja Niewiadomska

Niedziela, 8 marzec 2015

Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej...

„Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.”
-Wj 20, 2

    W Księdze Wyjścia zostało zapisane dziesięć przykazań, które Bóg ofiarował ludowi poprzez Mojżesza na górze Synaj.
    Przykazania porządkują nasze życie chrześcijańskie na ziemi. Dzięki nim wiemy jak kochać Boga i bliźniego.
    Są to drogowskazy, które wskazują nam drogę do nieba – wiecznego zbawienia.
    Chrześcijanie podzielili Dekalog na dwie części.
    Trzy pierwsze przykazania dotyczące Boga, natomiast pozostałe siedem dotyczą człowieka.
    Bóg zwraca uwagę, że po Nim, cześć i szacunek najpierw należy się rodzicom. Kolejne przykazania pokazują nam, w jaki sposób powinniśmy zachowywać się wobec naszych bliźnich, jak funkcjonować w społeczeństwie.
    Pamiętajmy, aby Dekalog był fundamentem naszego życia, a także byśmy przyjmowali go jako niezwykły dar, którym Bóg obdarował każdego człowieka.

    - Anna Hass

Niedziela, 15 marzec 2015

IV niedziela Wielkiego Postu już bardzo mocno wprowadza...

    IV niedziela Wielkiego Postu już bardzo mocno wprowadza nas misterium Krzyża. Krzyża przez, który zostaliśmy zbawieni.
    Nie da się doświadczyć radości Zmartwychwstania bez krzyża Chrystusowego.
    Kiedy grzeszymy jedynym naszym ratunkiem jest krzyż. Nikt inny oprócz Chrystusa nie odkupił nas przez swoją śmierć. Nikt inny nie Zmartwychwstał dla naszego Zbawienia.
    Nikt inny nie kocha nas tak jak Kocha nas Bóg.

Niedziela, 22 marzec 2015

Chrystus przyszedł służyć człowiekowi.

    Chrystus przyszedł służyć człowiekowi. Przyszedł oddać życie.
    Czy ja służę Chrystusowi moim życiem?

Niedziela, 29 marzec 2015

W Niedzielę Palmową słyszymy opis Męki Pańskiej.

    W Niedzielę Palmową słyszymy opis Męki Pańskiej.
    Zanim Jezus został osądzony, spożył Paschę z Apostołami, po czym modlił się w ogrodzie Getsemani.
    Prosił przy tym Piotra, Jakuba i Jana, by czuwali, ale ci posnęli.
    Jezus jest jednak dobry i miłosierny.
    Tak jak zbudził Apostołów ze snu, by z Nim czuwali, tak i nam daje zawsze drugą szansę, byśmy Mu pomogli zbawiać świat.
    Innym aspektem Ewangelii jest nasza umiejętność dotrzymywania słowa.
    Jeśli wiemy, że czegoś nie zrobimy, to nie ma sensu obiecywać.
    A nawet jak jesteśmy pewni, to diabeł nie śpi.
    Wreszcie nienawiść.
    Doprowadza ona do grzechu wielu, choć tak naprawdę jest efektem dobra Pana Jezusa, o którym tłum krzyczał, by go ukrzyżować.
    Z nienawiści powstaje kłamstwo, fałszywe zeznania, ustępstwo Piłata i zabójstwo Zbawiciela.
    Miłujmy się wzajemnie, każdy każdego, tak jak Chrystus nas umiłował, a gdy dzieje się zło, nie ustępujmy i róbmy, co możemy, żeby mu przeciwdziałać.

    - Michał Wroński

> Kwiecień 2015 <



Piątek, 3 kwiecień 2015

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.”
(J 15, 13)

    Miłość tak wielka i odważna, by oddać życie za wszystkich, również za tych, którzy codziennie przybijają tę Miłość do krzyża, by przetrzeć ścieżki i poprowadzić do Domu Ojca. Tak ufna i pragnąca odwzajemnienia, by pozostawić po sobie Pamiątkę w postaci Ciała i Krwi. Miłość tak niewinna… I choć skazujemy ją na śmierć, Ona, mimo wszystko, nam wybacza, powstając z martwych…

    Nastał okres dla nas chrześcijan najważniejszy: Triduum Paschalne oraz Święta Wielkiej Nocy. Jest to czas zarówno krzyku jak i ciszy, smutku jak i radości, bólu i ulgi, kiełkującej w sercu nadziei. Warto więc wejść w misterium każdego z Trzech Świętych Dni i przeżywać tę szczególną intensywność Miłości, poczuć, że sam Bóg poświęcił się dla nas, dla mnie.

    - Patrycja Niewiadomska

Niedziela, 5 kwiecień 2015

„Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa...”

    „Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci, zapala w sercach wierzących nadzieję i radość.”
    - Jan Paweł II

    Dzień Zmartwychwstania Pańskiego – najbardziej radosny i najważniejszy dzień dla nas chrześcijan. W dzisiejszej Ewangelii Maria Magdalena udaje się do miejsca złożenia ciała Jezusa i widzi odsunięty od niego kamień, zwołuje Jana i Piotra, którzy wchodzą do grobu. Jako pierwszy wchodzi Piotr i zauważa ławę, na której spoczywało ciało Jezusa oraz chustę, która je owijała. Widzi tylko znaki, lecz nie widzi Jezusa. Następnie wchodzi Jan, który choć zobaczył to samo, „ujrzał i uwierzył.”
    Piotr i Maria Magdalena potrzebowali więcej czasu by uwierzyć. Potrzebowali osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem.
    Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam drogę wiary. Każdy z nas podąża swoją ścieżką. Niektórzy tak jak Jan są w stanie od razu uwierzyć, a inni jak Piotr potrzebują na to więcej czasu. Natomiast Maria Magdalena aby uwierzyć potrzebowała objawienia się Jezusa.
    We współczesnym świecie również wielu z nas doszukuje się znaków i symboli, które pozwolą nam otworzyć się na wiarę i bardziej poznać Jezusa.
    Święta Wielkiej Nocy to również okres oczyszczenia, początek nowego życia, życia w jedności z Bogiem, powrotu na właściwą Bożą drogę – „wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście.”

    - Anna Hass

Niedziela, 12 kwiecień 2015

Miłość Boga bogatego w miłosierdzie.

    Dzisiejsza Ewangelia według świętego Jana przedstawia dwa objawienia Jezusa, już po jego zmartwychwstaniu.
    Pierwszy raz, gdy przychodzi, pokazuje Apostołom rany na swoim ciele, niosąc im orędzie pełne radości i pokoju: „Jak ojciec mój mnie posłał, tak i ja was posyłam”.
    Tego wieczoru wśród zgromadzonych brakowało Tomasza, który nie wierzył w zmartwychwstanie Chrystusa.
    Dlatego 8 dni później Jezus powraca; ponownie pojawia się wśród Apostołów, tym razem w obecności niedowierzającego ucznia. Zaprasza go, aby dotknął Jego ran; pokazując mu ślady męki, chce doprowadzić go do pełni wiary wielkanocnej. Miłosierny Jezus, pełen chwały, cierpliwie na niego czeka i przełamuje jego niepewności.
    Kontakt z ranami Boga daje mu zbawienie.
    Miłosierdzie Boga trwa nieprzerwanie; doświadczały go wszystkie poprzedzające nas pokolenia. Także i my, ludzie XXI wieku, oczekujemy od Boga miłosierdzia. Zadajmy sobie pytanie, czy my sami jesteśmy miłosierni?
    Miłosierdzie wobec innych pomoże nam odkrywać Jezusa, który uzdrawia nas wewnętrznie i wybacza nam nasze grzechy. Miłosierdzie większe niż Twój grzech.
    Niedziela Miłosierdzia Bożego została ustanowiona przez Św. Jana Pawła II na prośbę Pana Jezusa poprzez św. siostrę Faustynę. Każdy, kto tego dnia zbliży się do źródła Jezusowego serca, uzyska odpuszczenie win i kar. Jest to wyjątkowy dzień dla każdego człowieka. Jezus otwiera swoje serce i wylewa zdroje łask na każdego, kto się do Niego zbliży. On zna Ciebie całego. Wie o wszystkich Twoich grzechach, słabościach, lękach i potrzebach.
    W niedzielnej Ewangelii słyszymy słowa Pana Jezusa skierowane do św. Tomasza: „Uwierzyłeś, bo mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli”.
    Nie bądźmy jak ten uczeń, tylko z otwartym sercem zaufajmy tej miłości, która pomimo naszych grzechów i niewierności mówi: „Pokój wam”.
    Jezus wskazuje, że jedynie u Jego boku dusza znajdzie ukojenie i szczęście, którego nie może dać świat. A pokój jest jedną z tych najważniejszych rzeczy, jakich potrzebuje każdy z nas. Możemy jedynie dziękować Bogu za jego dobroć słowami psalmu: „Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny”!

    - Liwia i Anna Purgał

Niedziela, 19 kwiecień 2015

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.

    W dzisiejszej Ewangelii Jezus przychodzi do miejsca w którym przebywali Apostołowie po jego śmierci.
    „Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha”. Upadamy, to normalne, każdy z nas czuje się czasem słabszy. W takim momencie, a już szczególnie w okresie wielkanocnym myślimy, że Pan Jezus jest tylko duchem. Kimś kto wprawia nas w zakłopotanie, sprawia że się boimy. Jest tym który zmartwychwstał ale tylko symbolicznie. Przestajemy wierzyć, że na prawdę jest wśród nas.
    Uczniowie nie mogli zrozumieć słów Jezusa. Informacje o tym, że na prawdę żyje nie docierały do nich w pełni.
    „Macie tu coś do jedzenia?” - zapytał Pan Jezus zupełnie po ludzku.
To jest właśnie w tej scenie niezwykłe. Niby zwykły gest, zapytanie, jednak tak jasno stawia sprawę w oczach Apostołów. Tak jakby Chrystus chciał powiedzieć: „Patrzcie, to ja, nazywany niegdyś przez faryzeuszy żarłokiem i pijakiem. Zmartwychwstałem abyście i wy mogli”

    - Paulina Penczewa

Niedziela, 26 kwiecień 2015

Owce rozpoznają głos prawdziwego pasterza.

    IV Niedziela Wielkanocna - Dobrego Pasterza
    Owce rozpoznają głos prawdziwego pasterza. Owca nawet inteligentna, sama nie trafi na pastwisko. Trafi tam idąc za głosem, który oddał życie z miłości dla niej.

> Maj 2015 <



Niedziela, 3 maj 2015

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.

„Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.”

    Krzew winny to piękna, szlachetna roślina wydająca słodkie i cieszące oko owoce. Jednak, aby wzrastać, potrzebuje ona ogrodnika, który będzie ją pielęgnował, wskaże drogę jej latoroślom, przytnie nadmiar liści i dzikie jałowe pędy. Bez niego krzew staje się bezużyteczny.
    Każdy z nas jest Jego częścią, częścią tej ogromnej winorośli, która nas żywi, z której się wywodzimy i od której jesteśmy zależni, ponieważ jest nią Jezus Chrystus. Ogrodnikiem, a zarazem przewodnikiem jest Bóg Ojciec i Duch Święty.
    Potrzebujemy wskazówek, zakorzenienia w ziemi, życiodajnych soków, które daje nam Słowo Boże i życie we wspólnocie Kościoła. Wzrastamy w Nim, a On wzrasta w nas.
    Zaufajmy Mu, bo „podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.”

    - Patrycja Niewiadomska

Niedziela, 10 maj 2015

Bądź ogrodnikiem mojej duszy.

„Bądź ogrodnikiem mojej duszy. Wyrwij z niej wszelkie zwątpienie, a zasadź miłość i proszę podlej ją strumieniem czystej szczerości, aby nigdy nie przestała we mnie kwitnąć.”

    Dzisiejsza Ewangelia przepełniona jest Bożą miłością. Wszyscy wiemy, że w Nowym Testamencie najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości. Bóg stwarzając człowieka powołał go do miłości.
    Pewnie każdy z nas zastanawia się jak kocha nas Bóg.
    Niewątpliwie jest to miłość bezwarunkowa, zdolna do poświęceń i wieczna. Bez względu na nasze czyny Bóg zawsze będzie przy Tobie, podniesie Cię z upadku. Kocha Cię takim, jakim jesteś.
    Niestety nasza ludzka miłość bywa ulotna.
    W Ewangelii słyszymy dzisiaj: „miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja Was umiłowałem.” Trudno jest każdego bezinteresownie kochać. Miłość wymaga wyrzeczeń, czego przykładem jest oddanie przez Jezusa dla nas swojego życia.

    Warto zadać sobie pytanie – czy moja miłość jest prawdziwa, czy może ulotna? Powinniśmy zatem kochać nie za coś, lecz pomimo wszystko.
    Prawdziwa miłość nie stawia warunków – „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje...”

Niedziela, 17 maj 2015

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”

    Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego jest bardzo ważnym dniem dla każdego chrześcijanina.
    Pan Jezus przypomina Nam, że jesteśmy Jego dziećmi czyli dziedzicami Królestwa Niebieskiego. Nasz Ojciec podarował swojemu stworzeniu wszystko co miał, jedynego Syna, który poprzez śmierć i zmartwychwstanie otworzył nam bramy Nieba.
    Pan Jezus przed Wniebowstąpieniem powierza swoim wybranym istotną misję: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”.
    Każdy z nas, powołany jest do dawania świadectwa względem drugiego człowieka, o ciągłej obecności Jezusa obok nas. On nie chce, byśmy jedynie myśleli o Nim w kościele i na modlitwie, lecz by całe nasze życie codzienne było przepełnione Jego obecnością i miłością jaką obdarowywał każdego człowieka.
    Dawanie świadectwa o Bożej obecności najpiękniej realizuje się gdy jesteśmy ludźmi miłosiernymi. Jeżeli będziemy wierzyć, że Jezus żyje to będziemy naocznymi świadkami cudów:
    „W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”.
    Nie bójmy się zawierzyć naszego życia Temu, który dał nam wszystko. On ciągle na nas czeka i oczekuje jedynie zaufania. Reszty dokona Jego miłosierne serce.

    - Anna Purgał

Niedziela, 24 maj 2015

Dzień Pięćdziesiątnicy, znany także jako Zielone Świątki...

    Dzień Pięćdziesiątnicy, znany także jako Zielone Świątki lub Uroczystość Zesłania Ducha Świętego to wydarzenie, które obecnie staje się zwykłą konsekwencją.
    Każdy dojrzały w wierze człowiek przyjął sakrament bierzmowania. Na jednych wpływa on znacząco, starają się oni aby poprzez jego moc umacniać swoją wiarę. Inni nieco oddaleni od kościelnej społeczności „puszczają” go w niepamięć.
    Nie zdają sobie sprawy, że jest to niezwykłe przyjście Ducha Świętego, który nieustannie wspiera nas i pomaga rozwiązać wiele problematycznych sytuacji.
    Bóg zsyła Ducha nie po to, abyśmy pamiętali o nim na chwilę, lecz by towarzyszył nam na wielkiej drodze życia przez cały czas.

    - Paulina Penczewa

Niedziela, 31 maj 2015

Słowa Mojżesza z Księgi Powtórzonego Prawa można potraktować jako...

    Słowa Mojżesza z Księgi Powtórzonego Prawa można potraktować jako takie, które są skierowane do nas samych. To konkretnie nas wybrał Pan Bóg i obdarzył nas takimi, jakie mamy, a nie innymi łaskami i darami. Ogólnie rzecz biorąc Pan wybrał wszystkich, ale każdy ma inny wymyślony przez Niego plan na życie. Każdy ma ten zaszczyt, by być niepowtarzalnym.
    Czytany dziś fragment Pisma Świętego pokazuje, jak wiele Pan Bóg nam dał. Jest podkreślone, że Bóg jest jeden i nie ma innego. Bo jakby się zastanowić, to co stanowi sens naszego życia?

    - Michał Wroński

> Czerwiec 2015 <



Czwartek, 4 czerwiec 2015

Dziś obchodzimy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

    Dziś obchodzimy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – świętujemy, ponieważ sam Jezus Chrystus pozostawił dla nas Pamiątkę. Gdy darzymy kogoś uczuciem, w momencie rozstania pragniemy by ta osoba o nas nie zapomniała, ale także by wiedziała, że pomimo dzielącej nas odległości, myślimy o niej i kochamy, dlatego często pozostawiamy jej po sobie pamiątkę.
    W ten sam sposób postąpił Pan Jezus, gdy opuszczał ziemię, by powrócić do Domu Ojca. Chciał być blisko tych, których kocha, dlatego pozostał z nami w postaci Chleba, tak potrzebnego i codziennego. Dlatego bądźmy wdzięczni za ten dar Eucharystii, który jest przejawem ogromnej Miłości i możliwością najbliższego obcowania z samym Bogiem.

Niedziela, 7 czerwiec 2015

Dzisiejsza Niedziela przybliża nam początki dziejów ludzkości.

„Przeciw pokusie są koniecznie absolutnie trzy rzeczy: modlitwa, aby nas oświecić; sakramenty, aby nas umocnić, i czujność, aby nas ustrzec.”
- św. Jan Maria Vianney

    Dzisiejsza Niedziela przybliża nam początki dziejów ludzkości, która w rajskim ogrodzie była kuszona przez szatana. Fragment Księgi Rodzaju pokazuje nam skutki grzesznego życia. Każdy z nas został obdarowany wolną wolą. Jednak wiemy, że szatan potrafi zło sprytnie ukryć pod pozorami dobra. W dzisiejszym czytaniu pierwsi ludzie wykorzystali swoją wolność daną im od Boga – upadli. Był to bunt przeciw Bogu.
    Człowiek nie współpracujący z Bożą łaską otwarty jest na pokusy, jednak z Jezusem możemy je przezwyciężyć. To On jest naszym źródłem mocy, dzięki której każdego dnia stajemy się silniejsi.

Niedziela, 14 czerwiec 2015

Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie...

„Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak.”
-Mk 4, 27

    W dzisiejszej Ewangelii słyszymy przypowieść o zasiewie i ziarnku gorczycy. Jezus pragnie żyć w sercu każdego z nas. Już podczas Chrztu zostało zasiane w nas ziarnko, które każdego dnia kiełkuje. To od nas zależy czy wyda owoce. Jednak, aby został wydany plon potrzebna jest cierpliwość i praca. To Bóg każdego dnia czuwa nad prawidłowym wzrostem ziarna, które zostało w nas zasiane.
    By nasza wiara dojrzewała potrzebne jest odpowiednie podłoże i pielęgnacja. Nie powinniśmy zniechęcać się, gdy zauważymy, że nasza roślina wolniej kiełkuje. Powinno nam to dać jeszcze większą motywację do pracy nad sobą.
    Po wysłuchaniu tej Ewangelii jesteśmy napełnieni nadzieją. Nadzieją, że Bóg działa w każdym z nas. W każdym indywidualnie... We mnie i w Tobie...

    - Anna Hass

Niedziela, 21 czerwiec 2015

„Otwierasz rękę, karmisz nas do syta”.

    Czasem Jezus jest zmęczony oskarżeniami faryzeuszów, wzburzeniem tłumów, zdradą, grzechem i niezrozumieniem ludzi. Jest do tego stopnia zmęczony, że zasypia. To dokonuje się w każdym z nas. Każdy zaznał obecności, troski, opieki Boga, ale zaznał także pustki, obojętności i rozgoryczenia. Ale czy na pewno za Jego sprawą? Czy Jezus śpi w nas z własnej woli, czy to raczej my Go do tego zmuszamy?
    Gdy przychodzi burza to wręcz zaczynamy na Niego krzyczeć. Uważamy, że jest całkowicie obojętny, że Go to nie obchodzi. Tymczasem jest inaczej, właśnie wtedy kiedy śpi, nieustannie czuwa. Ma otwarte oczy i obserwuje nadchodzące niebezpieczeństwo.
    Pan Jezus po przebudzeniu używa słów „milcz i ucisz się”. Są one wypowiedziane w charakterze rozkazującym. Tak jakby mówił do demona, utkwionego w naszych sercach. Jeżeli być może w nas Pan jeszcze śpi, to znaczy, że największe niebezpieczeństwo jeszcze nie nadeszło. Wszystko jest nadal pod Jego kontrolą.

    - Paulina

Niedziela, 28 czerwiec 2015

Tym razem Pan Jezus ukazuje nam moc, jaką ma wiara...

    Tym razem Pan Jezus ukazuje nam moc, jaką ma wiara, która uzdrowiła kobietę z krwotokiem, wiara, którą Jezus nakazał Jairowi, by nie umarła jego córka. Wiara może góry przenosić.
    Pan Jezus nieraz udowodnił swoją władzę czynienia cudów. Wiarą udowodnijmy, że zasługujemy na doświadczenie tej mocy.

    - Michał Wroński

> Lipiec 2015 <



Niedziela, 5 lipiec 2015

W dzisiejszej Ewangelii mamy okazję przyjrzeć się sytuacji, gdy Jezus naucza w swoim rodzinnym mieście.

    W dzisiejszej Ewangelii mamy okazję przyjrzeć się sytuacji, gdy Jezus naucza w swoim rodzinnym mieście. Wszyscy zgromadzeni dziwią się Jego zdolnościom i naukom, są zniecierpliwieni, powątpiewają, ponieważ oczekują nadzwyczajnych cudów, natomiast Chrystus przychodzi do nich „jedynie” ze Słowem Bożym, prawdą i mądrością. Jednak im to nie wystarcza...
    Czy i my tak nie postępujemy w swoim życiu? Nie oczekujemy cudownych uzdrowień, magicznych zaklęć, zdarzeń, które potrząsną ziemią? To co w nas ludzkie potrzebuje naocznego potwierdzenia, przestaje nam wystarczać prawda i mądrość, którą zapewniają nam słowa pochodzące od Boga...
    W dzisiejszym świecie musimy na nowo nauczyć się pokory, musimy umieć doceniać to, co nam się ofiaruje dla naszego własnego dobra.

Niedziela, 12 lipiec 2015

„Otwórz moje wargi, Panie, a usta moje będą głosić Twoją chwałę.”

„Otwórz moje wargi, Panie, a usta moje będą głosić Twoją chwałę.”
-Ps 51,17

    W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła dwunastu Apostołów, by głosili wśród ludzi Dobrą Nowinę. Wyruszają dwójkami, bez ubrań, jedzenia oraz pieniędzy. Mogłoby się wydawać, że do wypełnienia takiej woli Bożej potrzebne jest przygotowanie. Jednak Apostołowie muszą jedynie zaufać Bogu, a On sam zatroszczy się o ich potrzeby. Jezus posyła ich z misją nawracania, uzdrawiania i wyrzucania złych duchów z ludzi, których spotkają na swojej drodze.
    My wszyscy również jesteśmy powołani do tego, by głosić Dobrą Nowinę, bez względu na środowisko, w którym się znajdujemy.
    Warto się zastanowić, czy jestem gotowy mówić ludziom o Bogu oraz Jego miłości?
    Jezus zaprasza nas wszystkich do wypełniania tej misji. Pozwólmy Mu zamieszkać w naszych sercach. Otwórzmy się na Jego łaskę, zaufajmy i poddajmy się Jego woli.

Niedziela, 19 lipiec 2015

Jezus jest dobrym Pasterzem.

    Jezus jest dobrym Pasterzem. Kto do Niego się ucieka, temu niczego nie jest brak.
    W tym fragmencie Ewangelii możemy się dopatrzeć przykładu dobrej modlitwy. Apostołowie, którzy nauczają ludzi, głosząc Dobrą Nowinę, relacjonują swoje doświadczenia swemu Nauczycielowi. Pan Jezus chce, żebyśmy Mu mówili o naszym życiu. On wszystkie o nim wie, ale kocha kiedy to robimy. Poleca również Apostołom, aby udali się na miejsce pustynne, odludne. W miejscu tym można nie tylko odpocząć fizycznie, ale i duchowo, bardziej otwierając się na głos Boga, który przemawia szczególnie w ciszy.

Niedziela, 26 lipiec 2015

„Otwierasz rękę, karmisz nas do syta”

    „Otwierasz rękę, karmisz nas do syta”
    W dzisiejszej ewangelii Jezus uczy nas cierpliwości ale jednocześnie pokazuje, że nie pozostawia nikogo bez swojej ojcowskiej opieki.
    Często każdy z nas przechodzi trudne chwile w życiu. Wtedy bezradnie podnosimy ręce i wołamy o pomoc do Boga. Gdy od razu nie dostajemy pomocy, dotyka nas zwątpienie.
    Dzisiaj Jezus spogląda na mnie i na Ciebie i mówi: „Usiądź”. Poczekaj chwile, zaufaj Mi, Ja Jestem. Zależy Mi na Tobie. Pomogę Ci, może nie tak jak chcesz ale zobaczysz, że będzie dobrze.
    Nasz Ojciec chce byśmy przychodzili do Niego i mówili mu o naszych strapieniach. Nie lękajmy się Jego recepty. Nie mówmy Panie, zrób tak i tak. On zna Nas lepiej niż my sami siebie.
    Dlaczego Mu nie zaufać skoro nakarmił rzesze ludzi 5 chlebami i 2 rybami?

> Sierpień 2015 <



Niedziela, 2 sierpień 2015

Człowiek w swoim życiu ciągle poszukuje Boga.

    Człowiek w swoim życiu ciągle poszukuje Boga. Spełnia różne swoje marzenia i potrzeby oczekując, że dadzą mu one szczęście.
    Myśli, że to one właśnie są do niego kluczem. Z każdym kolejnym krokiem widzi, że to co osiągnął nie jest tym, czego szukał, bowiem uczucie szczęścia było krótkie i ulotne, nadal więc pragnie i dalej szuka.
    Dopiero gdy zwrócimy się do Pana, czujemy, że wreszcie znajdujemy to czego tak ciągle i uparcie potrzebujemy. W Nim jest zaspokojenie naszych pragnień. Jezus sam nas zaprasza na wspólną drogę ku Ojcu, którą chce nas prowadzić, pouczać, pocieszać. Jest na niej zarówno przewodnikiem jak i najbliższym przyjacielem.
    Otwórzmy się na odwieczne Słowo Ojca, uwierzmy Mu, bo to jedyny pokarm, w którym jest wszelkie ukojenie.

Niedziela, 9 sierpień 2015

„Jeśli kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki”.

    „Jeśli kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki”.

    W dzisiejszych czytaniach Bóg wzywa nas do tego, by coraz mocniej Mu ufać. Jezus ma dla każdego z nas bardzo dobry plan, ten który doprowadzi nas do ostatecznego zjednoczenia z Nim. Choć często zapominamy, że Jezus kocha nas wszystkich tak samo, dzisiaj kierowane są do nas konkretne słowa: nie jesteś gorszy od innych, nie jesteś za słaby, ze mną możesz wszystko. Ważnym jest, żebyśmy Mu ufali i każdego dnia decydowali się na to, żeby to właśnie On kierował naszym życiem.
    W dzisiejszych czytaniach otrzymujemy również odpowiedź na pytanie, które często jest przez nas stawiane: "Boże, jak mam żyć, żeby się zbawić?". "Bądźcie dla siebie dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem. Bądźcie naśladowcami Boga jako dzieci umiłowanie." Chciejmy przekazywać tę miłość, którą jesteśmy obdarowani przez Boga innym oraz pamiętajmy o tym, że jesteśmy dziećmi, a konkretnie umiłowanymi dziećmi. Niech ta myśl towarzyszy nam w każdej chwili naszego życia a szczególnie w chwili poczucia samotności.
    W Ewangelii otrzymujemy piękną obietnice od Boga. "Jeżeli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki". Dla mnie dar Eucharystii jaki dostaliśmy od Boga jest wielką tajemnicą, przez którą Jezus wzywa nas do jeszcze większej ufności i bliskości. Jest to tak wyjątkowa bliskość bo polega na dosłownie fizycznym połączeniu z Bogiem.
    Chciejmy każdego dnia starać się coraz mocniej poznawać Jezusa. Otwórzmy się na Jego obietnice. Jezus otwiera przed nami każdego dnia swoje serce. My musimy jedynie chcieć czerpać ze zdrojów Jego miłosierdzia. Pamiętajmy, że Eucharystia to najpiękniejsza forma modlitwy. To w niej dochodzi do najbliższego spotkania człowieka z Bogiem. To właśnie w Eucharystii Bóg dokonuje największych cudów. Nie bójmy się ofiarować Bogu w czasie Eucharystii dosłownie wszystkiego.

Niedziela, 16 sierpień 2015

Dziś Pan Jezus mówi nam o wyjątkowym głodzie.

    Dziś Pan Jezus mówi nam o wyjątkowym głodzie.
    Głodzie, który może być zaspokojony tylko przez Niego.
    Nie rozumieli Go Żydzi.
    Czy ja Go rozumiem?

Niedziela, 23 sierpień 2015

„Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu...”

    W dzisiejszym psalmie słyszymy „Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu...”.
    Tak trudno nam pojąć, że Jezus jest zawsze blisko. Ile razy pytamy samych siebie i innych, gdzie jest Bóg...
    Szukamy sprawiedliwości, zadośćuczynienia, kary i nagrody...
    Tymczasem wystarczyć być blisko Pana i oddać Mu całe swoje życie.
    Być... I poznać „jak nasz Pan jest dobry”.

Niedziela, 30 sierpień 2015

... jakimi ludźmi stajemy się po przejściu na drogę jaką wyznacza Bóg.

    Z naszych dzisiejszych czytań możemy wywnioskować, iż należy słuchać i wypełniać praw oraz nakazów jakie daje nasz Pan Bóg, ponieważ dzięki czynom inni ludzie, którzy nas obserwują, będą mogli zobaczyć jakimi ludźmi stajemy się po przejściu na drogę jaką wyznacza Bóg.
    Należy słowo zamienić w czyn to główna treść przekazu dzisiejszego I i II czytania.
    W Ewangelii natomiast Jezus tłumaczy, iż obchodzenie się z pewnymi rzeczami, trzymanie się ludzkich tradycji starszych nie jest istotne, lecz ważniejszy jest wybór życiowej drogi dobra. W drugiej części uświadamia nas, że mamy własny rozum, który sprawia, że samodzielnie potrafimy wybierać.

- Zuzanna Jagielska

> Wrzesień 2015 <



Niedziela, 6 wrzesień 2015

Jezus uzdrawia choroby wśród ludu.

    Jezus uzdrawia choroby wśród ludu. Przychodzi do niewidomych, głuchych i chromych. Ale my możemy powiedzieć:"Panie, nie jestem głuchy, widzę i mogę chodzić. Nie potrzebuję więc Twojego uzdrowienia".
    Jezus kieruje dzisiaj do każdego z nas słowa: "Effatha" co znaczy otwórz się. Chce uzdrawiac nasze oczy nie tylko z ciężkich chorób fizycznych. On chce otwierać je na dostrzeganie ludzkiego cierpienia, ludzkich potrzeb oraz dobra i darów, które otrzymujemy od Boga i od innych.
    Chciejmy oddać nasze życie Bogu, tak byśmy mogli usłyszeć słowa: "Effatha"- otwórz swoje serce, oczy, uszy na Mnie i na swojego bliźniego. Starajmy się też uwrazliwiac nasze sumienia, tak by grzechem nie było już tylko zło, które popełniliśmy, ale też dobro, które mogliśmy zrobić a zaniedbalismy.

Niedziela, 13 wrzesień 2015

Jezus pyta, za kogo oni mnie uważają?

    Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam o tym by porzucic swoje grzechy swoje słabości swój czasem zły sposób myślenia. To wyparcie samego siebie ma być ofiarą ofiarą z Miłości ku Bogu. Bóg nie oczekuje od nas czegos nadzwyczajnego. W zupełnej prostocie woła do nas byśmy codziennie kierowali się Miłością.
    Jezus pyta za kogo oni mnie uważają?
    Pytanie skierowane do Ciebie. Za kogo ty go uważasz? Jest twoim tatą czy przyjacielem? A moze kimś kogo zupełnie nie znasz?
    Czy mimo swojego krzyża: choroby, zranienia, trudnej sytuacji życiowej czy materialnej jesteś w stanie w niego uwierzyć?

Niedziela, 20 wrzesień 2015

Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie...

    "Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz."
    Święty Jakub mówi nam, że modlitwa nie polega tylko na zaspokajaniu własnych potrzeb. Trzeba w niej prosić o radę Ducha Świętego, który lepiej zna nasze potrzeby. Sami nic nie możemy zdziałać. Bez pomocy Ducha Świętego nie możemy powiedzieć "Panem jest Jezus".
    Pytanie brzmi: czy moje życie jest poddane Duchowi Świętemu, który tak jak ukazywał się w postaci gołębicy, tak ukazuje się w codzienności, w naszych decyzjach i sytuacjach dla nas beznadziejnych. Zna najlepsze rozwiązania.

- Michał Wroński

Niedziela, 27 wrzesień 2015

Życie to nieustanna walka.

    Życie to nieustanna walka. Już od momentu chrztu codziennie musimy wybierać, jaką drogą pójść, podążyć za dobrem czy za złem.
    Szatan będzie krążył wokół nas, podsuwając różnorodne pokusy, zachęcając do złych uczynków.
    Ale z drugiej strony będzie wspierał nas Jezus, dawał moc wytrwania w czynieniu dobra.
    I choć czasem spośród tych dwóch ścieżek, ta Boża będzie wydawać się trudniejsza, nie bójmy się na nią wstąpić, ale z dziecięcą ufnością dajmy się poprowadzić naszemu Ojcu.

> Październik 2015 <



Niedziela, 4 październik 2015

Życie małżeńskie od zawsze jest źródłem trudności.

„Udane małżeństwo wymaga wielokrotnego zakochiwania się, zawsze w tej samej osobie.”
- M. McLaughlin

    Życie małżeńskie od zawsze jest źródłem trudności. Również za czasów Chrystusa zdarzały się zdrady i rozwody.
    W XXI wieku coraz częściej idziemy na „łatwiznę”, chcemy mieć wszystko od razu podane na tacy. Z miłością tak nie jest… Trzeba o nią walczyć, pielęgnować… Zdobywać ją każdego dnia...
    Dwie osoby połączone ze sobą z miłości są w stanie przetrwać wszystko. Jednak często bywa tak, że tego uczucia brakuje. Codzienne wspólne życie staje się monotonią. Kolejne dni są takie same... A w miłości chodzi o to, aby każdej chwili nadawać nowy sens, aby każdego dnia odkrywać coś zaskakującego w drugiej osobie, aby każdego dnia zakochiwać się na nowo w pięknie drugiego człowieka...

Niedziela, 11 październik 2015

Każdy z nas ma pewien stereotyp bogatego człowieka.

    Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię bogatego młodzieńca, który nie chciał porzucić majątku, aby podążyć za Jezusem.
    Każdy z nas ma pewien stereotyp bogatego człowieka. Przeważnie zakładamy, że taka osoba może mieć wszystko i wydawać by się mogło, że jest szczęśliwa. W rzeczywistości jednak, jest zniewolona chęcią posiadania, rządzą pieniędzy do tego stopnia, że nie może, a nawet nie chce porzucić całego zła, grzechów jakie gromadzi, w imię Jezusa.
    My ludzie, jesteśmy na tyle ,,bogaci'' w wiedzę, nowe technologie, ideologie, teorie, odkrycia, media, że pod naciskiem otaczającego nas świata, pomijamy wszystkie wartości moralne: dobro, relacje międzyludzkie, rodzinę, miłość i Boga, uznając to wszystko za bezużyteczną stratę czasu.
    Należy zadać sobie pytanie: Czy to rzeczywiście potrzebne? Czy zdołasz już dziś zrezygnować z grzechu dla Jezusa? Czy jesteś na tyle silny aby coś zmienić?

- Paulina

Niedziela, 18 październik 2015

Jakub i Jan kierują się do Jezusa z nietypową prośbą.

    W dzisiejszej ewangelii Jakub i Jan kierują się do Jezusa z nietypową prośbą. Żądają, aby w królestwie niebieskim dostało im się miejsce najbliżej ich Nauczyciela.
    Czy i my nie mamy w sobie pragnienia, aby zawsze dostało nam się to co najlepsze, czy nie chcemy być cały czas na świeczniku, chwaleni i wyróżniani?
    Dzisiejszy świat nauczył nas, że liczy się ten kto zajdzie w życiu 'wysoko', rozumiejąc przez to znaczące pozycje zawodowe lub sławę. A jeśli ktoś inny odnosi sukces, pojawia się w nas zazdrość i oburzenie tak jak wśród pozostałych uczniów, gdy usłyszeli pytanie Jakuba i Jana. Jezus jednak wzywa nas, że aby stać się wielkim, trzeba się uniżyć, służyć, tak jak służył On, kiedy żył między nami. Wielki Bóg stał się naszym sługą i dziś my za Jego przykładem mamy stać się sługami.
    Nie przyszliśmy na ten świat, aby żyć dla siebie i wspinać się po szczeblach kariery, lecz, aby głosić Słowo Boże wszędzie gdzie się znajdujemy i aby jak najwięcej dusz przyprowadzić do Ojca.

- Agnieszka Pakuła

Niedziela, 25 październik 2015

Co chcesz abym Ci uczynił?

    W dzisiejszym słowie Bóg zadaje nam szczególne pytanie „Co chcesz abym Ci uczynił?”. Jezus zna nas doskonale. Wie o wszystkich ciemnych zakamarkach naszego serca, o każdej ułomności i o każdym cierpieniu; Jednak mimo to zadaje potrzebne nam pytanie, które może się wydawać tak oczywiste.
    Człowiek niewidomy oczekuje w sensie fizycznym przejrzenia. Zdecydowanie ważniejsze w tym fragmencie jest to, iż przez swoją ubogość i chorobę Bartymeusz wytrwale wołał Jezusa, mimo sprzeciwu innych osób. Oczekiwał przy drodze i najprawdopodobniej gdyby nie był w takiej sytuacji życiowej nie miałby okazji czy przyczyny do spotkania Jezusa w swoim życiu. To doprowadziło go do uzdrowienia i zmiany swojego życia.
    Czy jesteśmy zdolni uwierzyć w to, że Bóg przywraca nam duchowe przejrzenie? Nie pragnie naszej wewnętrznej ciemności. Oczekuje jedynie tylko iż w postawie pokory i ufności zawołamy z miłością: „Rabunni, żebym przejrzał”.
    Potrzebujemy światła Bożego, światła wiary które dam siłę do kroczenia za Jezusem.

- Ania Zbrojewska

> Listopad 2015 <



Niedziela, 1 listopad 2015

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o ośmiu błogosławieństwach...

    W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o ośmiu błogosławieństwach jakie przedstawił Jezus przemawiając do tłumów na górze.
    Dla każdego są one zrozumiałe, opierają się na określonym schemacie: jeśli jesteś taki, otrzymasz to, jeśli inny otrzymasz coś innego. Jest to system składający się z nagród za przestrzeganie prawa Bożego i zapewne większość ludzi traktuje to właśnie jako coś takiego. Poprzez taką interpretację wielu z nas zastanawia się, jak dojść do takiego stanu, aby posiadać wszystkie te przymioty, aby otrzymać pełne błogosławieństwo od Boga.
    Nie jest to jednak najlepszy sposób na poznanie Bożej miłości. Błogosławieństwa mają służyć akceptowaniu siebie, tak jak widzi nas Bóg, rozważając jeden, odpowiadający danej chwili przypadek. Nawet jeśli jesteś w danym momencie smutny, to nie znaczy, że Bóg o tobie zapomniał, to znaczy, że jesteś wyjątkowy- błogosławiony, bo Bóg właśnie takiego chce cię pocieszyć.

- Paulina Penczewa

Niedziela, 8 listopad 2015

Dzisiejsze pierwsze czytanie pokazuje jak mały dobry uczynek...

    Dzisiejsze pierwsze czytanie pokazuje jak mały dobry uczynek, który mógłby się zdawać nie być niczym specjalnym, może wiele zdziałać.
    Wdowa, którą spotkał Eliasz była pewna, że już długo nie pożyje na tym świecie. I nie dość, że jej brakowało pożywienia, to jeszcze inny człowiek prosił ją o kromkę chleba, można powiedzieć, że jak na złość.
    Jednakże kobieta uwierzyła obietnicy Boga wypowiedzianej przez Eliasza, że dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię i wspomogła go w potrzebie, a obietnica się spełniła.
    Dlatego nigdy nie można być stuprocentowo pewnym tragedii, bo Pan Bóg zsyła nam niespodziewaną pomoc, czasem zakamuflowaną.

- Michał Wroński

Niedziela, 15 listopad 2015

„Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”.

    „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” – czyż to nie brzmi jak niosąca pocieszenie obietnica?
    W swoim życiu lękamy się tego, co przyniesie jutro, a co dopiero dnia końca świata... A tu sam Bóg mówi nam, że przyjdzie do nas i poprowadzi, że nie stanie nam się krzywda, ponieważ On będzie trwał wiecznie.
    Wyobrażamy sobie, co będzie z nami, naszymi bliskimi, jak to się stanie i kiedy? Tymczasem nie wie tego nikt poza Ojcem w Niebie. Dziś słyszymy, że Jego słowa nie przeminą, tym samym dostajemy wiadomość, że kierując się nimi, z radością przyjmiemy przychodzącego powtórnie Chrystusa.

Niedziela, 22 listopad 2015

„Gdyby nie ciemność nigdy nie poznałbym światła...”.

    „Gdyby nie ciemność nigdy nie poznałbym światła. W życiu wybieramy różne ścieżki, czasami proste, czasami kręte i niebezpieczne, jednak ostatecznie liczy się tylko to, czy zaprowadzą nas one do Domu.”
    - Richard Paul Evans

    W ostatnią niedzielę roku liturgicznego obchodzimy Uroczystość Chrystusa Króla.
    Bóg jest stwórcą Wszechświata. Pragnie, abyśmy Go poznali.
    My na ziemi mamy swoje małe „królestwa”, które niewątpliwie różnią się od Królestwa Bożego. Istnieje bardzo duża różnica pomiędzy naszym ziemskim światem, a światem Boga. Warto się zastanowić czy czasem aż za bardzo nie wolimy naszego nieidealnego świata? Czy nie jest on ważniejszy od Boga? Czy chcemy, aby Jego Królestwo zapanowało już teraz na ziemi? Czy każdego dnia jesteśmy gotowi na Jego przyjście?
    W czasie nadchodzącego Adwentu warto trochę zwolnić i postarać się szczerze odpowiedzieć na te pytania...

    Czy Jezus jest Królem Twojego serca?

    Niewątpliwie tak, ponieważ jest TYLKO JEDEN PRAWDZIWY KRÓL!!! A KRÓLEM TYM JEST JEZUS CHRYSTUS!

Niedziela, 29 listopad 2015

„Oto nadchodzą dni...” mówią nam dzisiejsze czytania.

    „Oto nadchodzą dni...” mówią nam dzisiejsze czytania.

    Dziś rozpoczynamy Adwent - czas oczekiwania na przyjście Pana.
    Jest to czas szczególny dla każdego z nas: czas starań, czas przygotowań, czas by stać się lepszym każdego dnia...
    Pamiętajmy o tym, idąc wraz z dzisiejszą Ewangelią: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli (...) stanąć przed Synem Człowieczym”

> Grudzień 2015 <



Niedziela, 6 grudzień 2015

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy głos Jana...

    W dzisiejszej Ewangelii słyszymy głos Jana, który wzywa nas do nawrócenia.
    Teraz, w czasie adwentu mamy możliwość zweryfikować swoje życie, swoje drogi, góry i pagórki. Jak bardzo są kręte? Jak bardzo wystają? Dokładnie podany czas tamtych wydarzeń daje nam też możliwość uświadomienia sobie, że przyjście Zbawiciela nie jest tylko historią przekazywaną z pokolenia na pokolenie, lecz historycznym faktem. Niech to pomoże nam jeszcze bardziej zastanowić się nas sensem i celem naszego życia.
    Czy czekam na Jezusa, tęsknię za Nim, czy może moje drogi są tak kręte, że odczuwam raczej strach niż radość. Niech ten czas oczekiwania będzie czasem głębokiej refleksji nad sobą.

Niedziela, 13 grudzień 2015

To już Trzecia Niedziela Adwentu.

    To już Trzecia Niedziela Adwentu.
    W dzisiejszym słowie życia Bóg przychodzi do nas z pocieszeniem, które umacnia nasze serca.
    „Pan, jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego. Owego dnia powiedzą Jerozolimie: Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce! Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - On zbawi...”
    Właśnie Pan jest już teraz pośród nas. Czy Ty w to wierzysz? Czy masz ufność w to, że on o Ciebie dba tu i teraz? Czy ufasz, że ten największy Mocarz wszechczasów ma moc zbawić?
    Jednak zawsze Bóg ma dla Nas więcej. W Ewangelii czytamy, iż Jan Chrzciciel przyszedł na świat by ogłosić ludziom, że przyjdzie większy od Niego.
    Przemawiał: „On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem...”.
    Jan Chrzciciel poszedł za wezwaniem Słowa: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego!” przez co wzywał grzeszników do nawrócenia.
    Przemawiał do tłumów, by usuneli ze swojego życia wszelki grzech i zło oraz by pamiętali o potrzebujących udzielając im konkretnej pomocy.
    Innym zaś powiedział by Ci którzy posiadają władzę czy pozycje społeczną nie nadużywali jej, ale stali na straży poszanowania prawa i sprawiedliwości.
    Bóg przypomina nam co Jan Chrzciciel robił 2 tysiące lat temu, ale własnie teraz On sam wzywa nas do odwrócenia się od wszelkiego zła, bo nie ma na to czasu a już niedługo „Wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.

- Anna Zbrojewska

Niedziela, 20 grudzień 2015

Prorok Micheasz zapowiada przyjście Pana Jezusa.

    Prorok Micheasz zapowiada przyjście Pana Jezusa, Mesjasza, który powstanie do walki ze złem, będzie pasterzem, z którym nie grozi niebezpieczeństwo, przyniesie pokój.
    Czasami trzeba się ocknąć i dostrzec jak wiele Pan Bóg nam daje, a wszystko to jest wyrazem Jego miłości.
    Dlatego, szczególnie w tym okresie przedświątecznym, warto zadać sobie pytanie czy dostrzega się Bożą miłość i czy potrafi się ją dawać innym.
    Boże Narodzenie jest czasem podwójnej dawki tej miłości. Wystarczy ją zauważyć, żeby Pan Jezus był naszym pokojem oraz Prawdą, która nas wyzwoliła z mocy grzechu.

- Michał Wroński

24 25 26 grudzień 2015
Święta Bożego Narodzenia

Każdego roku pod koniec grudnia obchodzimy święta...

    Każdego roku pod koniec grudnia obchodzimy święta tak ważne zapewne dla nas wszystkich i jakże wyczekiwane, niosą one ze sobą dużo radości.
    Tutaj powinniśmy zadać sobie pytanie – z jakiego powodu ją odczuwamy? Czy przyczyną są świąteczne przygotowania, atmosfera, prezenty, potrawy, spotkania, czy naprawdę na to czekamy przez cały rok? Czy aby w tej gonitwie nie zapominamy o istocie sprawy..?
    Święta Bożego Narodzenia to jest właśnie Jego święto, Jego urodziny, cóż przygotowaliśmy dla Niego samego? Niewiele możemy Mu dać, ale możemy podarować Mu własne serce.
    Dlatego postarajmy się, by w naszych sercach, w niemowlęcym ciałku na nowo narodził się maleńki Jezus i dajmy Mu się rozwijać – to będzie najlepszy prezent.

Niedziela, 27 grudzień 2015

Widzimy dziś Jezusa - małe, bezbronne niemowlę.

    Widzimy dziś Jezusa - małe, bezbronne niemowlę. Zbawiciela świata.
    Jaki my mamy obraz dziecka i czy chcemy się nim stawać?
    W czytaniach Bóg mówi o posłuszeństwie, szacunku do ojca i matki, o bojaźni Bożej, wdzięczności i o tym, żeby chodzić drogami, które On sam nam wyznacza. Czy ktoś, kto chce być dorosłym, silnym i niezależnym człowiekiem będzie potrafił wykazywać te cechy, które tak bezpośrednio odnoszą się do małego dziecka?
    Chciejmy stawać się dziećmi. Małymi, bezbronnymi stworzeniami, które nieskończenie mocno wierzą i ufają w Boże Miłosierdzie. Takie, które nie boją się prosić swojego Ojca o wiele.
    Zatrzymajmy się na chwilę przy żłóbku, który ukazuje znak, jaki dał nam Bóg- niemowlę owinięte w pieluszki.
    Wraz z pasterzami klęknijmy przed tym żłóbkiem. To właśnie tam rodzi się nadzieja. Tam rodzi się Bóg. Tam rozlewa się Miłosierdzie.